Aktualności

Mając 2,5 promila alkoholu w organizmie wiózł 9-letniego syna z rozpoczęcia roku szkolnego

To niestety nie była bezpieczna droga do szkoły. Doświadczył tego 9-latek, którego tata miał 2,5 promila alkoholu w organizmie i wiózł go rano autem. Mało tego spowodował kolizję i odjechał z miejsca zdarzenia. Kierowca stracił uprawnienie, a chłopiec trafił pod opiekę mamy.

Wczoraj rano oficer dyżurny mrągowskiej komendy otrzymał informację o kolizji drogowej, do której doszło w miejscowości Bagienice. Tam kierujący oplem nie zachował bezpiecznej odległości od poprzedzającego pojazdu i uderzył w tył volkswagena. Zgłaszający dodatkowo powiadomił, że sprawca nie zatrzymując się odjechał z miejsca zdarzenia. Jednak nie udało mu się uniknąć odpowiedzialności, ponieważ chwilę później funkcjonariusze zatrzymali go w opisanym pojeździe.

Podczas kontroli wyjaśniło się, dlaczego kierowca opla chciał uniknąć spotkania z  pokrzywdzonym.

Okazało się bowiem, że był nietrzeźwy. Badanie alkomatem wykazało, że miał 2,5 promila alkoholu w organizmie. Mało tego mężczyzna w aucie na fotelu pasażera wiózł swoje 9-letnie dziecko. Wystraszonego chłopca, który wracał z rozpoczęcia roku szkolnego, policjanci przekazali pod opiekę mamy.

Mężczyzna za spowodowanie kolizji drogowej został ukarany mandatem. Dodatkowo będzie odpowiadał za popełnienie przestępstwa, jakim jest kierowanie w stanie nietrzeźwości. Według kodeksu karnego za to przestępstwo grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności i zakaz prowadzenia pojazdów nawet do lat 15. Kierowca stracił także prawo jazdy.

dk/in