Aktualności

Nie chciało mu się iść pieszo, więc zadzwonił po policję – za fałszywy alarm zapłaci teraz mandat

Zgłaszanie policjantom interwencji skutkuje podjęciem przez nich natychmiastowych czynności. Każdy wyjazd do niezaistniałych zdarzeń, to późniejszy dojazd do tych, którzy potrzebują jej rzeczywiście. Niestety nie pomyślał o tym 34-latek, który liczył na darmową „podwózkę” do domu.

W piątek po godzinie 23.00 oficer dyżurny mrągowskiej policji otrzymał informację, że w sklepie przy ulicy Warszawskiej w Mrągowie przebywa przestraszony mężczyzna, która obawia się z niego wyjść. Twierdzi, że nieznani mężczyźni uderzyli go, zabrali pieniądze, grożą mu i czekają przed sklepem. Pod wskazany adres pojechał patrol policji. W rozmowie ze zgłaszającym funkcjonariusze nie potwierdzili historii opowiadanej przez nietrzeźwego 34-latka. Dodatkowo ustalili, że zadzwonił on na numer alarmowy, ponieważ myślał, że policjanci zawiozą go do domu, bo nie chciało mu się iść pieszo.

W związku z tym, że zgłoszenie było fałszywe i mężczyzna wywołał nim niepotrzebną czynność, został ukarany 500-złotowym mandatem.

Dość często okazuje się, że niepotwierdzone wezwania bywają efektem złośliwości lub głupiego żartu. Policjanci jadąc na tego typu interwencje wykonują niepotrzebne czynności i tracą czas, który przeznaczony jest na szeroko rozumianą ochronę bezpieczeństwa i porządku publicznego. Kiedy ktoś z nas lub naszych bliskich naprawdę będzie potrzebował pomocy, może okazać się, że jej nie uzyska, gdyż w tym czasie policjanci będą zaangażowani w przeprowadzenie nieuzasadnionej interwencji. A przecież mogliby wtedy udzielać pomocy tym, którzy naprawdę jej potrzebują.

Apelujemy więc o odpowiedzialne i rozważne korzystanie z numerów alarmowych. Pamiętajmy, że numer 112, 999, 998, 997 to numery alarmowe, więc korzystanie z nich w nieuzasadnionych przypadkach może pociągnąć za sobą skutki prawne. Przypominamy, że wywołanie niepotrzebnej czynności, fałszywą informacją lub w inny sposób wprowadza w błąd instytucję użyteczności publicznej albo organ ochrony bezpieczeństwa, porządku publicznego lub zdrowia podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo karze grzywny do 1500 złotych. Jeżeli wykroczenie spowodowało niepotrzebną czynność, sąd może orzec nawiązkę do wysokości 1000 złotych.

dk/in