Aktualności

Bezpodstawnie wezwali służby ratunkowe

Numer alarmowy nie służy do tego, aby się na kimś „odegrać” ani do tego, aby rozwiązywać problemy, w których pomoc służb ratunkowych nie jest potrzebna. W tym czasie ktoś naprawdę może potrzebować pomocy i jej nie otrzyma na czas przez czyjąś nieodpowiedzialność. W sobotę mrągowscy policjanci dwukrotnie interweniowali w sprawach, w których ich obecność ani innych służb ratunkowych nie była tak naprawdę potrzebna.

Przed godz. 20:00 mikołajscy policjanci zostali skierowani do miejscowości Krawno, gdzie prawdopodobnie nietrzeźwa i agresywna słownie żona miała uszkodzić klamki w drzwiach, w wyniku czego zgłaszający z synem nie mogli wyjść z pokoju.
Na miejscu policjanci zastali zupełnie trzeźwą i logicznie odpowiadającą na pytania kobietę oraz dwóch mężczyzn w stanie upojenia alkoholowego. Kontakt z mężczyznami był utrudniony, jednak trzeźwa kobieta poinformowała policjantów, że faktycznie nie ma klamki w drzwiach od ich pokoju, ale dlatego, że odpadła już przed świętami Bożego Narodzenia i do tej pory nie ma chętnego aby ją naprawić. Kobieta oświadczyła, że jedynym powodem, który może przeszkadzać w wyjściu z ich pokoju to ciągły stan upojenia alkoholowego, w którym mają się znajdować. Nie występowały żadne fizyczne przeszkody aby mężczyźni mogli wyjść z pokoju. Z uwagi na powyższe okoliczności policjanci podjęli decyzję o ukaraniu zgłaszającego za bezpodstawne wezwanie mandatem karnym w wysokości 500 zł. Mężczyzna skorzystał z prawa do odmowy przyjęcia mandatu karnego, wobec czego funkcjonariusze sporządzili dokumentację, która zostanie przekazana do sądu z wnioskiem o ukaranie.

Tego samego dnia przed godz. 20:30 na nogi zostały postawione ponownie służby ratunkowe. Tym razem policjanci, ratownicy medyczni oraz strażacy zostali skierowani na os. Parkowe w Mrągowie, gdzie została wezwana do mężczyzny pomoc. Ratownicy medyczni będąc pod wskazanym w zgłoszeniu adresem poprosili o wsparcie, gdyż nikt nie otwierał drzwi mieszkania.
Po dotarciu na miejsce policjantów okazało się, że  3 mężczyzn razem spożywało alkohol. Gdy jeden z nich usiadł na podłodze nie miał siły wstać ze względu na swoją nadwagę oraz stan upojenia alkoholowego.  Jeden ze współtowarzyszy od kieliszka postanowił wezwać służby ratunkowe, żeby mu pomogli wstać. Nie istniało żadne zagrożenie życia ani zdrowia żadnej osoby. Najwyraźniej „kolega” stwierdził, że ktoś inny powinien pomóc wstać jego koledze. Policjanci ustalili zgłaszającego, który nie potrafił wyjaśnić swojego zachowania. Za bezpodstawne wezwanie służb ratunkowych policjanci nałożyli na niego mandat karny w wysokości 500 zł. 52-latek skorzystał z prawa do odmowy przyjęcia mandatu karnego, wobec czego została sporządzona z interwencji dokumentacja, która zostanie przekazana do sądu z wnioskiem o ukaranie.

(pk)

Powrót na górę strony