Tag bezpodstawne wezwanie
Rozmiar czcionki
- Bezpodstawne wezwanie w gminie Mrągowo. 40-latek ukarany mandatem Fałszywe zgłoszenie o agresywnej, nietrzeźwej partnerce postawiło na nogi policjantów z Mrągowa. Według zgłoszenia kobieta miała się głośno zachowywać, awanturować i zakłócać spokój swojemu partnerowi. Na miejscu okazało się jednak, że interwencja nie była konieczna, a zgłoszenie nie polegało na prawdzie. Mężczyzna tłumaczył, że chciał w ten sposób zrobić na złość swojej partnerce. Za bezpodstawne wezwanie został ukarany mandatem
- Bezpodstawnie wezwali służby ratunkowe Numer alarmowy nie służy do tego, aby się na kimś „odegrać” ani do tego, aby rozwiązywać problemy, w których pomoc służb ratunkowych nie jest potrzebna. W tym czasie ktoś naprawdę może potrzebować pomocy i jej nie otrzyma na czas przez czyjąś nieodpowiedzialność. W sobotę mrągowscy policjanci dwukrotnie interweniowali w sprawach, w których ich obecność ani innych służb ratunkowych nie była tak naprawdę potrzebna.
- Kolizja, której nie było, czyli bezpodstawne wezwanie Policji Kolizja z udziałem dwóch pojazdów, sprawca odjechał z miejsca zdarzenia – tak brzmiało zgłoszenie, do którego zostali wezwani mrągowscy policjanci. Z pozoru normalne zgłoszenie okazało się wymyśloną historią. Sprawca został ukarany za dwa wykroczenia.
- Numer alarmowy nie służy do tego, aby komuś dokuczyć! Kolejny przypadek skrajnie nieodpowiedzialnego zachowania! 46-letni mieszkaniec Mikołajek zadzwonił na numer alarmowy, informując operatora, że jego 3- letni syn dostał ataku epilepsji i jest pod opieką nietrzeźwej matki. Mężczyzna twierdził, że nie jest na miejscu, bo nie mógł na to patrzeć. Operator niezwłocznie skierował pod wskazany przez niego adres służby ratunkowe. Okazało się, że w mieszkaniu nic złego się nie działo, a dziecko już spało. Zgłaszający został ukarany surowym mandatem.
- W zemście, że nie pozwolili jej dalej pić alkoholu chciała, aby policjanci przerwali spotkanie i zabrali jej znajomego „na dołek”. Plan się nie powiódł Rola numeru alarmowego 112 jest jednoznaczna – zapewnić pomoc w przypadku zagrożenia życia, zdrowia lub mienia. Nie ma i nie będzie przyzwolenia na bezpodstawne wezwania służb. W 2024 roku policjanci na Warmii i Mazurach stwierdzili 614 wykroczeń dotyczących naruszenia art. 66 kodeku wykroczeń. W blisko 190 przypadkach policyjne czynności zakończyły się nałożeniem mandatu karnego. W ponad 280 przypadkach skierowaniem wniosku o ukaranie do sądu.
- Zmyśliła historię, aby przyjechały służby. Została ukarana mandatem Na numer alarmowy 112 zadzwoniła kobieta, która twierdziła, że nie może dostać się do mieszkania i martwi się o brata, który rzekomo miał być w środku. Na miejscu okazało się jednak, że historia była zmyślona, a sama zgłaszająca znajdowała się pod działaniem alkoholu.
Bezpodstawne wezwanie w gminie Mrągowo. 40-latek ukarany mandatem
Fałszywe zgłoszenie o agresywnej, nietrzeźwej partnerce postawiło na nogi policjantów z Mrągowa. Według zgłoszenia kobieta miała się głośno zachowywać, awanturować i zakłócać spokój swojemu partnerowi. Na miejscu okazało się jednak, że interwencja nie była konieczna, a zgłoszenie nie polegało na prawdzie. Mężczyzna tłumaczył, że chciał w ten sposób zrobić na złość swojej partnerce. Za bezpodstawne wezwanie został ukarany mandatem
Bezpodstawnie wezwali służby ratunkowe
Numer alarmowy nie służy do tego, aby się na kimś „odegrać” ani do tego, aby rozwiązywać problemy, w których pomoc służb ratunkowych nie jest potrzebna. W tym czasie ktoś naprawdę może potrzebować pomocy i jej nie otrzyma na czas przez czyjąś nieodpowiedzialność. W sobotę mrągowscy policjanci dwukrotnie interweniowali w sprawach, w których ich obecność ani innych służb ratunkowych nie była tak naprawdę potrzebna.
Kolizja, której nie było, czyli bezpodstawne wezwanie Policji
Kolizja z udziałem dwóch pojazdów, sprawca odjechał z miejsca zdarzenia – tak brzmiało zgłoszenie, do którego zostali wezwani mrągowscy policjanci. Z pozoru normalne zgłoszenie okazało się wymyśloną historią. Sprawca został ukarany za dwa wykroczenia.
Numer alarmowy nie służy do tego, aby komuś dokuczyć! Kolejny przypadek skrajnie nieodpowiedzialnego zachowania!
46-letni mieszkaniec Mikołajek zadzwonił na numer alarmowy, informując operatora, że jego 3- letni syn dostał ataku epilepsji i jest pod opieką nietrzeźwej matki. Mężczyzna twierdził, że nie jest na miejscu, bo nie mógł na to patrzeć. Operator niezwłocznie skierował pod wskazany przez niego adres służby ratunkowe. Okazało się, że w mieszkaniu nic złego się nie działo, a dziecko już spało. Zgłaszający został ukarany surowym mandatem.
W zemście, że nie pozwolili jej dalej pić alkoholu chciała, aby policjanci przerwali spotkanie i zabrali jej znajomego „na dołek”. Plan się nie powiódł
Rola numeru alarmowego 112 jest jednoznaczna – zapewnić pomoc w przypadku zagrożenia życia, zdrowia lub mienia. Nie ma i nie będzie przyzwolenia na bezpodstawne wezwania służb. W 2024 roku policjanci na Warmii i Mazurach stwierdzili 614 wykroczeń dotyczących naruszenia art. 66 kodeku wykroczeń. W blisko 190 przypadkach policyjne czynności zakończyły się nałożeniem mandatu karnego. W ponad 280 przypadkach skierowaniem wniosku o ukaranie do sądu.
Zmyśliła historię, aby przyjechały służby. Została ukarana mandatem
Na numer alarmowy 112 zadzwoniła kobieta, która twierdziła, że nie może dostać się do mieszkania i martwi się o brata, który rzekomo miał być w środku. Na miejscu okazało się jednak, że historia była zmyślona, a sama zgłaszająca znajdowała się pod działaniem alkoholu.